











Przez lata oddawałam innym prawo do decydowania o tym, ile jestem warta. Był czas, kiedy absolutnie w siebie nie wierzyłam. Miałam bardzo niskie poczucie własnej wartości. Szukałam potwierdzenia swojej wartości w oczach innych ludzi, w relacjach i w spełnianiu cudzych oczekiwań. Konsekwencją tego były moje wybory. Jednym z nich była relacja z moim pierwszym mężem. Nieważne, ile łez wylałam. Nieważne, jak źle zostałam potraktowana. Mimo wszystko wyszłam za niego za mąż.
Mogłam zatrzymać się w tym miejscu i powiedzieć sobie: „Taka już jestem. Widocznie tak musi być.” Zamiast tego podjęłam decyzję, że zawalczę o siebie. Pomyślałam, że skoro inni potrafią budować szczęśliwe i spełnione życie, ja również mogę.
Rozwiodłam się. Zaczęłam pracować nad sobą, odbudowywać poczucie własnej wartości i krok po kroku tworzyć życie, którego naprawdę pragnęłam.
Z czasem zauważyłam pewną prawidłowość. Za każdym razem, gdy życie rzucało mi pod nogi kolejną przeszkodę, robiłam dokładnie to samo.
Nie skupiałam się na problemie.
Szukałam lekcji.
Szukałam możliwości.
Szukałam tego, co mogę zbudować na fundamencie tego doświadczenia.
Dziś jestem zupełnie inną kobietą.
Jestem samodzielna.
Świadoma swojej wartości.
Dbam o siebie i swoje potrzeby.
Stworzyłam szczęśliwe relacje, mam fantastycznego męża, zbudowałam życie na własnych zasadach i osiągnęłam wolność finansową. Każdego dnia konsekwentnie tworzę swoją przyszłość. Wiem też, że siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upada.
Prawdziwa siła polega na tym, że potrafi się podnieść i zamienić każdy upadek w kolejny stopień prowadzący do wzrostu.
Bo czasami największa przemiana zaczyna się od jednej decyzji: „Od dziś wybieram siebie.”
Magda